Nowy film Hayao Miyazakiego wchodzi do kin w Stanach Zjednoczonych

Nowy film Hayao Miyazakiego wchodzi do kin w Stanach Zjednoczonych



Najnowszy film Hayao Miyazakiego „Chłopiec i czapla” wreszcie trafi do kin w USA w tym tygodniu, pięć miesięcy po sensacyjnym debiucie w Japonii.

Szum wokół filmu Studia Ghibli jest niesamowity, krytycy i fani są w nim zakochani, ale jak to wszystko przełoży się na sprzedaż kasową? Czy Miyazakiemu uda się po raz pierwszy w swojej karierze zająć pierwsze miejsce w amerykańskich kinach?

Na korzyść „Chłopca i czapli” przemawia kilka czynników. Po pierwsze, będzie to zdecydowanie najszersza dystrybucja w USA ze wszystkich filmów Studia Ghibli. Początkowo film miał być wyświetlany w 1800 kinach, jednak według informacji Exhibitor Relations Co. liczba ta wzrosła ostatnio do ponad 2200.

Liczba ta jest porównywalna z dystrybucją filmu „Suzume” Makoto Shinkai, który w kwietniu ubiegłego roku został wyświetlony w 2170 kinach. Według Box Office Pro sprzedaż „Chłopca i czapli” wzrosła obecnie o 135% w stosunku do przedsprzedaży „Suzume”.

„Suzume” w weekend otwarcia zarobił 5 milionów dolarów. Podobny wynik w przypadku „Chłopca i czapli” byłby poważnym rozczarowaniem, zwłaszcza biorąc pod uwagę różnicę w rywalizacji obu filmów.

Natomiast w najbliższy weekend konkurs „Chłopiec i czapla” będzie bardzo niewielki. Nie zaplanowano żadnych większych premier studyjnych, a wiele platform śledzenia sprzedaży, praktycznie wszystkie, twierdzi, że to może być jeden z najwolniejszych weekendów w roku.

Obecnie większość z tych platform prognozuje, że „Chłopiec i czapla” początkowa kwota brutto wyniesie od 7 do 10 milionów dolarów. Jeśli film osiągnie górną granicę tych prognoz, aby zająć pierwsze miejsce, w drugi weekend „Renaissance: A Film by Beyoncé” musiałby spaść o ponad 50%. Film z koncertu zarobił w ubiegły weekend 21,8 miliona dolarów.

Do filmów, które już trafiły do ​​kin i które mogłyby przyciągnąć część widzów „Chłopca i czapli”, należą „Pieśń ptaków i węży”, który w ubiegły weekend zarobił 14,2 mln dolarów, oraz „Godzilla Minus One”, który zarobił 11,4 mln dolarów. Wygląda na to, że w nadchodzący weekend obaj spadną poniżej poziomu „Chłopca i czapli”.

Cokolwiek się stanie, „Chłopiec i czapla” będzie miał największy dochód ze wszystkich filmów Miyazakiego w Stanach Zjednoczonych. Filmy reżysera i ogólnie filmy Studia Ghibli miały bardzo ograniczoną dystrybucję kinową, głównie za pośrednictwem Disneya. Na przykład „Spirited Away” w chwili premiery w Stanach Zjednoczonych był wyświetlany w zaledwie 26 kinach i zarobił zaledwie 449.839 2003 dolarów. Po zdobyciu Oscara dla najlepszego filmu animowanego w 21 roku film trafił do większej liczby kin, ale to wciąż nic w porównaniu z tym, co będzie miał w „Chłopcu i czapli”. „Zrywa się wiatr” miał premierę w 36 kinach, a „Ruchomy zamek Hauru” w XNUMX.

Najbardziej rozpowszechnionym i najbardziej dochodowym filmem Miyazakiego jest obecnie „Ponyo”, który w 927 roku wyemitowano w 2009 kinach i zarobił 3,6 miliona dolarów w pierwszy weekend. Największą premierę filmu Studia Ghibli należy do filmu „Arrietty”, który w lutym 1522 roku trafił do 2012 kin i zarobił 6,4 miliona dolarów w weekend otwarcia.



Źródło: www.cartoonbrew.com

Zostaw komentarz