Rozczarowanie kasowe Disneya „Wish”

Rozczarowanie kasowe Disneya „Wish”

To koniec pewnej epoki dla Disneya, przynajmniej jeśli chodzi o publikowanie filmów o księżniczkach podczas Święta Dziękczynienia. Trend ten, który rozpoczął się wraz z wydaniem w 2010 roku albumu „Tangled”, przyniósł dobre rezultaty także w przypadku filmów „Kraina lodu” (93,5 mln dolarów), „Moana” (82 mln dolarów) i „Kraina lodu II” (125 mln dolarów).

Wydaje się jednak, że serial ten dopełnił się ostatecznie wraz z filmem „Wish” w reżyserii Chrisa Bucka i Fawna Veerasunthorna, który w weekend zadebiutował z kwotą zaledwie 19,5 miliona dolarów, a w ciągu pięciu dni zarobił łącznie 31,7 miliona dolarów. Trzecie miejsce, za „Igrzyskami śmierci: Balladą ptaków i węży” oraz „Napoleonem”, było ostatnią rzeczą, jakiej można było się spodziewać w ten świąteczny weekend.

Rozczarowujące liczby są dalekie od prognoz, które wahały się w przedziale 40–55 milionów dolarów w pięcioletnim okresie premiery. Oczekiwano, że „Wish”, film nakręcony specjalnie dla uczczenia stulecia firmy, miał zatrzeć gorycz związanej z katastrofalną premierą „Strange World” w Święto Dziękczynienia. Zamiast tego jedynie potwierdziło ciągłe i głębokie trudności twórcze Disneya w erze post-Lassetera.

„Wish” zarobił dodatkowe 17,3 miliona dolarów na 27 zagranicznych terytoriach. W Chinach film zadebiutował na słabym piątym miejscu z kwotą 3,7 mln dolarów. Anime „Nowy wymiar! Crayon Shinchan the Movie: Battle of Supernatural Powers – Flying Sushi” wyprzedził najnowszą produkcję Disneya na czwartym miejscu z kwotą 4,9 miliona dolarów. Łącząc dane krajowe i międzynarodowe, globalna suma przychodów najnowszego filmu Disneya wynosi obecnie 49 milionów dolarów.

Machina reklamowa Disneya pracowała z pełną mocą, aby rozpowszechnić informację o filmie. Od początku studio starało się pozycjonować „Wish” jako najlepszą rzecz od czasu „Krainy lodu II”. W tygodniach poprzedzających premierę reklamy filmu były wszędzie, a partnerami promocyjnymi byli Cheerios, Lufthansa, Verizon, Zales, Neiman Marcus i McDonald's. Ale to wszystko nie wystarczyło, aby wzbudzić wystarczające zainteresowanie opinii publicznej filmem. Zwiastunem odrzucenia „Życzenia” przez publiczność były zjadliwe recenzje krytyczne, najbardziej zjadliwe jak na film fabularny studia animacji Disneya od czasu premiery „Chicken Little” prawie 20 lat temu.

Choć samo otwarcie może wydawać się fiaskiem, nie wszystko stracone. Zaledwie kilka miesięcy temu „Elemental” studia Pixar miał podobnie słaby start, ale potem zaskoczył wszystkich, wykazując się niezwykłą siłą, zarówno w kraju, jak i za granicą. Film zamknął swoją kinową premierę kwotą prawie pół miliarda dolarów, jakiej nikt nie mógł przewidzieć po weekendzie premierowym. Być może „Wish” ponownie wszystkich zaskoczy i utrzyma swoją pozycję aż do początku nowego roku. Jeśli tak, znalazłby się w znacznie bardziej konkurencyjnym środowisku, z głównymi filmami animowanymi gotowymi do wylądowania zarówno w kinach (takich jak „Migration” Universal/Illumination), jak i w streamingu ( „Chicken Run: Dawn of the Nugget” Netfliksa/Aardmana). w następnym miesiącu.

Największym zwycięzcą weekendu w dziedzinie animacji zostały Universal Pictures i Dreamworks Animation, których „Trolls Band Together” zajęło czwarte miejsce z 25,3 miliona dolarów w ciągu pięciu dni i 17,5 miliona dolarów w trzydniowy weekend (nieznaczny spadek o 42% w porównaniu z pierwszym weekendem). . Dla porównania „Trolle” zarobiły w pierwszy trzydniowy weekend prawie tyle samo (30 milionów dolarów), co „Wish” podczas pięciodniowego święta. Po dwóch weekendach utwory „Trolls” osiągnęły kwotę 64,4 miliona dolarów. Jednak bardziej niż jakakolwiek inna liczba, Universal odniósł psychologiczne zwycięstwo, skutecznie rzucając wyzwanie utrzymującej się od dawna dominacji Disneya w segmencie animacji podczas Święta Dziękczynienia. Spodziewamy się, że w przyszłości w Święto Dziękczynienia więcej studiów zmierzy się z Disneyem.

Kolejna ważna informacja: według doniesień koszt „Trolli” wyniósł 95 milionów dolarów, podczas gdy budżet „Wish” był bliższy 200 milionom dolarów. Dyrektor generalny Disneya, Bob Iger, powiedział, że koncentruje się na „obniżeniu… kosztu tytułu”, ale nie stanie się to bez pewnych zmian w Walt Disney Animation Studios. Nie jest jeszcze jasne, jak taka zmiana mogłaby wpłynąć na strukturę produkcyjną studiów, ale wszystko wskazuje na to, że w nowym roku nadejdą duże zmiany w produkcji filmów animowanych Disneya.

W ten weekend do limitowanej premiery trafiły dwa kolejne filmy animowane – „Chłopiec i czapla” Hayao Miyazakiego (GKIDS) oraz „Oni zastrzelili pianistę” Fernando Trueby i Javiera Mariscala (Sony Pictures Classics). Żaden z nich nie podał jeszcze wyników sprzedaży biletów, ale wyspecjalizowani dystrybutorzy często publikują je kilka dni po głównych premierach. Jeśli w przyszłości te filmy ujawnią jakiekolwiek dane, będziemy na bieżąco informować Cię o Cartoon Brew.

Źródło: www.cartoonbrew.com

Zostaw komentarz